Start
27.04.2017.
Transmisja na żywo
Msza Święta
Msza Święta II
Menu strony
Chór parafialny
Nadanie imienia
Aktualności
Kanonizacja Jana Pawła II
Plakat
Wideo
Film z koncertu
Zdjęcia z koncertu
Jan Paweł II
Kalendarium 1920-1978
Młodość
Okupacja
Kapłaństwo
Biskup Wojtyła
Kardynał Wojtyła
Pontyfikat 1978-1990
Pontyfikat 1991-2005
Pielgrzymki do Polski
Wszystkie Pielgrzymki
Papieskie dokumenty
Twórczość
Testament
W niegowickiej parafii
Jak Go pamiętamy?
Ojciec Anzelm
Ojciec Anzelm Gądek
Proces beatyf.
Modlitwa
Sylwetka o.Anzelma
Aktualności
Galeria
Aud. Radia Watykan 1
Aud. Radia Watykan 2
Wywiad 17 VIII 2013
Wezwanie do Sługi Bożego Anzelma Gądka
Pieśni dla Jana Pawła II
Imprimatur ks.Kardynała
Janie Pawle , teraz przyjdź
Inwokacja
Na Ucztę Pana
Oddany Maryi
Boże miłości
Litania do Bł.Jana Pawła II
Gościmy
Logowanie





Nie pamiętasz hasła?
50 rocznica konsekracji kościoła - 25 września 1966 r.
Kościoły w niegowickiej parafii
Zdjęcia z budowy kościoła w Niegowici
Konsekracja kościoła w dniu 25 września 1966 r.
Jak zmienił się kościół w czasie 50 lat
Wirtualny spacer po kościele
Film na stronie TVP-Kraków
Zdjęcia z 50-lecia Konsekracji
46. rocznica odejścia do wieczności sł. B. o. Anzelma Gądka OCD Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
18.10.2015.

 W dniu 15 października 2015 r. minęło 46 lat od śmierci sługi Bożego o. Anzelma Gądka, karmelity bosego, kapłana, założyciela Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, kandydata na ołtarze z archidiecezji łódzkiej. Jak każdego 15.dnia miesiąca, zarówno w kościele karmelitów bosych w Łodzi jak w Niegowici, rodzinnej parafii Sługi Bożego, modlono się o jego rychłą beatyfikację.

Uroczyste obchody tejże rocznicy, ze względów duszpasterskich, miały miejsce w niedzielę poprzedzającą, tj. 11 października br., w kościele karmelitów w Łodzi przy ul. Liściastej. Mszy świętej o godz. 18, koncelebrowanej przez kilku kapłanów, w intencji dziękczynnej za dar świątobliwego życia Sługi Bożego oraz o łaskę jego beatyfikacji, przewodniczył i homilię wygłosił o. dr Jan Malicki OCD, prowincjał Warszawskiej Prowincji Karmelitów Bosych. W uroczystości wzięli udział: ks. dziekan-prałat Jan Szadkowski, ojcowie karmelici wspólnoty łódzkiej, wierni parafii pw. Opieki św. Józefa oraz siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus z przełożoną generalną m. Błażeją Teresą Stefańską, przełożone prowincjalne i delegacje wielu wspólnot Zgromadzenia.


Na początku Eucharystii o. proboszcz Piotr Bajorek OCD zaznaczył, że śmierć Sługi Bożego nie przypadkowo nastąpiła w dniu 15 października, gdy cały Kościół czci św. Teresę od Jezusa, doktora Kościoła, matkę i reformatorkę zakonu. W bieżącym roku świętujemy bowiem jej Rok Jubileuszowy 500-lecia urodzin. Dodał, że „jej dzieło życia już od pięciu wieków wydaje w duszach wspaniałe owoce świętości oraz Bożej chwały, a życie Sługi Bożego o. Anzelma Gądka, to jeden z owoców tego daru Bożego, który dał nam Pan w osobie naszej św. Matki Teresy od Jezusa”.

Natomiast w homilii o. prowincjał Jan Malicki OCD, wyjaśniając przypadające na niedzielę Słowo Boże, stwierdził, że spotkanie Pana Jezusa z młodym, bogatym człowiekiem (por. Mk 10, 17-30), chociaż jest dość smutne, ale otwiera nowe horyzonty i nadzieję na Królestwo Boże. Chrystus w swej Ewangelii „nie podważa autentyczności pragnień młodego człowieka, ale przestrzega przed równoczesnym rozminięciem się z Bogiem, który jest na wyciągnięcie ręki. Dziś, na naszych oczach, powstaje nowy fenomen postawy człowieka wobec Boga”. Zauważył, że dawniej mówiło się, że są ludzie wierzący, ale niepraktykujący, dziś natomiast – jak się okazuje – pojawiają się ludzie, którzy są praktykujący, ale niewierzący.

Przełożony Warszawskiej Prowincji Karmelitów Bosych stwierdził, że mając sposobność przypomnieć postać Ojca Anzelma, uznawanego w Polsce za najwybitniejszego propagatora drogi dziecięctwa Bożego, wszyscy mamy okazję polecać Bogu przez jego wstawiennictwo nasze trudne sprawy. Sam św. Jan Paweł II (jeszcze jako metropolita krakowski), z okazji 50-lecia Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, mówił, że „nauka o dziecięctwie jest niezbędna dla współczesnego człowieka, który pokłada swoją nadzieję w pozorach wielkości”. Sługa Boży o. Anzelm rozważając o „małej drodze” św. Teresy od Dzieciatka Jezus, ukazywał ją jako ewangeliczną mądrość. Zawarł tę naukę w „Traktacie o dziecięctwie duchowym”. Uzasadniał, że droga ta, na pozór najłatwiejsza, w rzeczywistości jest – jak mówi Pan Jezus – ciasną i wąską bramą ewangeliczną, prowadzącą do Królestwa. Wymagającą z jednej strony całkowitego zaparcia się siebie, a z drugiej strony, ta „mała droga” ma w sobie tyle wdzięku, tyle delikatności, że zachwyca maluczkich, ludzi słabych, którzy mają w sobie również wiele wad, i którzy czasami szukają tego skarbu, o którym mówi Ewangelia.

Ojciec Prowincjał zaznaczył, że zgodnie z nauką o. Anzelma, droga dziecięctwa duchowego, to również synteza życia Pana Jezusa, która ma kierować człowieka wierzącego do zjednoczenia z Bogiem, do pewnego owładnięcia człowieka przez Boga, także do wrażliwości na wszelkie poruszenia Ducha Świętego, aby z dziecięcą ufnością zdawał się na Miłosiernego Ojca. Droga duchowego dziecięctwa, według Sługi Bożego, to Ewangelia odczytana na nowo, podana „w pigułce”, która ma szybko uleczyć i być również remedium na nasze szamotanie się w codzienności, na zagubienie, na duchowe wątpliwości i szukanie po omacku. Dziecięctwo duchowe opiera się na słowach Jezusa: „Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Bożego (Mt 18, 3)”. Na nowo trzeba się nam więc narodzić (por. J 3, 7), i również wzrastać w tym duchowym dziecięctwie.

Następnie – za o. Anzelmem – kaznodzieja przytoczył zasadnicze cnoty, które należy praktykować na drodze dziecięctwa. Najpierw zaleca on pokorę, dzięki której, wobec wielkości Boga, widzi się swoją nicość. „Zdobywa się ją poprzez przekształcenie w sobie wad, słabości, grzeszności, całej wewnętrznej mizerii, tego wszystkiego z czym w naszym sercu się zmagamy. Z tego przemienienia, dzięki łasce, wypływa ta nasza małość, ale małość pozytywna, bo pod wpływem łaski, Bóg spieszy do człowieka i z tego prochu, gnoju, go wydobywa i wyprowadza na zewnętrz. Bóg w ten sposób daje człowiekowi jeszcze jedną szansę, i wtedy już nawet nie pamięta tej jego ciemnej przeszłości”.

Druga cecha „małej drogi”, to oderwanie od siebie, czyli wewnętrzne ubóstwo, które jest zarazem bogactwem dziecka. Jak dziecko zależy od rodziców, tak na drodze dziecięctwa każdy człowiek zależy od Boga. Ubóstwo koncentruje nas na Bogu żywym, na Jego bogactwie, na Jego Królestwie, na pełnej radości życia, którą On nam da. Stwierdził, że ta radość jest dostępna już tu na ziemi, a nosimy ją w sobie: „skarbem moim jest skarb głęboko ukryty w moim sercu i z tego się raduję. To jest ta wielka przyjemność ukryta, komunia z Bogiem.”

Nawiązując do przeżywania na „małej drodze”, rolę nadziei i ufności, o. Prowincjał podkreślił, że „wypływa ona przede wszystkim z odkrywania Bożego Miłosierdzia, spotykania Pana Boga. Ojciec Anzelm pisze, że jest to ufność aktywna, to dążenie, by wychodzić z siebie, zdobywać łaskę i ufnie szukać dróg Chrystusowych. Nadzieja jest cnotą wpatrującą się w Ojca, któremu się zaufało i kroczy się na spotkanie z Bogiem”. Ufność – według Sługi Bożego – to odczuwanie, że Bóg nas kocha, że jesteśmy w Jego rękach i pragnie, aby to dobro nieustannie się pomnażało.

Następna cecha – najważniejsza – na drodze dziecięctwa duchowego, to miłość, czyniąca duszę zdolną do praktykowania dobra. Ona tworzy niepojęty związek przyjaźni z Trójcą Świętą. Miłość wprowadza duszę w przestrzeń Królestwa Bożego. Miłość czyni z duszy i w duszy mieszkanie Trójcy Przenajświętszej. Czym serce w życiu fizycznym dla organizmu, tym jest miłość w życiu duchowym. Miłość ożywia wszystkie władze i wszystkie cnoty w duszy.

Ojciec Anzelm pisze, że pod wpływem łaski pokora jest okiem dziecka, ubóstwo jest wyciąganiem ręki, ufność jest objęciem, a miłość jest zanurzeniem całej istoty dziecka w Osobie Ojca. To dziecko na owej ewangelicznej drodze kocha oczami, rękami, kocha sercem i tej miłości również się powierza. Dziecko ma zdobyć Jezusa miłością. Ojciec Anzelm przytacza również słowa św. Augustyna: „Ubi amatur non laboratur” – „Gdy się miłuje, trudu się nie czuje”. Miłość jest tą wielką siłą wlaną w dusze przez Boga, dlatego dziś Pan Jezus mówi, że „u Boga wszystko jest możliwe” (Mt 19, 26), bo Bóg jest Miłością i to Miłością Miłosierną.

Na drodze dziecięctwa Bożego mamy wiele różnych cnót i cnoty te są jakby lampkami, bezpiecznikami, które nas nieustanie wprowadzają na tory tej ewangelicznej drogi. Możemy również powiedzieć, że Miłość miłosierna przeplata się na drodze dziecięctwa duchowego na wszystkich jej etapach.

W świetle nadchodzącego Roku Miłosierdzia można stwierdzić, że Ojciec Anzelm wygłosił proroczą homilię w dniu założenia Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, aby Siostry prosiły o Miłosierdzie Boże, aby ono zajaśniało nad Wami – miłosierdzie bez granic, należy je czerpać jak najbardziej, jak najwięcej od Wszechmogącego, podczas Eucharystii, ale i hojnie je rozdawać. To miłosierdzie ma utorować drogę milionom dusz do jasnej przestrzeni Królestwa Bożego. Ojciec Anzelm mówi, abyśmy szli drogą dziecięctwa duchowego i tchnęli to Miłosierdzie na świat, tak dzisiaj wyrachowany, zimny i obojętny.

Ojciec Prowincjał, konkludując, stwierdził, że pedagogia i nauczanie Ojca Anzelma było z pewnością zaczerpnięte z mądrości Bożej, mądrości świętych. Było też sztuką kształtowania dusz po małej drodze dziecięctwa duchowego, aby w życiu każdej osoby wszystko było „możliwe” (por. Mt 19, 26), aby w każdej osobie też dokonywały się cuda, dlatego, że spotykamy Boga. Zachęcił wiernych, by modlili się o cuda w swoim życiu za wstawiennictwem Sługi Bożego o. Anzelma i prosili o jego wyniesienie na ołtarze.

Opracowała:

s. Konrada Dubel CSCIJ

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Nowości
© 2017 Niegowić - Papieska Parafia :: Joomla! i J!+AL jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.