Start
30.05.2017.
Transmisja na żywo
Msza Święta
Msza Święta II
Menu strony
Chór parafialny
Nadanie imienia
Aktualności
Kanonizacja Jana Pawła II
Plakat
Wideo
Film z koncertu
Zdjęcia z koncertu
Jan Paweł II
Kalendarium 1920-1978
Młodość
Okupacja
Kapłaństwo
Biskup Wojtyła
Kardynał Wojtyła
Pontyfikat 1978-1990
Pontyfikat 1991-2005
Pielgrzymki do Polski
Wszystkie Pielgrzymki
Papieskie dokumenty
Twórczość
Testament
W niegowickiej parafii
Jak Go pamiętamy?
Ojciec Anzelm
Ojciec Anzelm Gądek
Proces beatyf.
Modlitwa
Sylwetka o.Anzelma
Aktualności
Galeria
Aud. Radia Watykan 1
Aud. Radia Watykan 2
Wywiad 17 VIII 2013
Wezwanie do Sługi Bożego Anzelma Gądka
Pieśni dla Jana Pawła II
Imprimatur ks.Kardynała
Janie Pawle , teraz przyjdź
Inwokacja
Na Ucztę Pana
Oddany Maryi
Boże miłości
Litania do Bł.Jana Pawła II
Gościmy
Odwiedza nas 2 gości
Logowanie





Nie pamiętasz hasła?
50 rocznica konsekracji kościoła - 25 września 1966 r.
Kościoły w niegowickiej parafii
Zdjęcia z budowy kościoła w Niegowici
Konsekracja kościoła w dniu 25 września 1966 r.
Jak zmienił się kościół w czasie 50 lat
Wirtualny spacer po kościele
Film na stronie TVP-Kraków
Zdjęcia z 50-lecia Konsekracji
Kolęda Misyjna Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
21.02.2013.
 Jak co roku, dzieci i parafianie w naszej niegowickiej parafii nie zawiedli. Udało nam się utworzyć 21 grup, czyli razem było nas zaangażowanych ok. 180 osób (wraz z opiekunami).
Przebrani w stroje kolędnicze 26 grudnia przygotowaliśmy razem ze scholą oprawę liturgiczną Mszy św. na której tradycyjnie nastąpiło uroczyste błogosławieństwo rozesłania kolędników misyjnych. Na kolędowanie po terenie naszej parafii wyruszyliśmy 27 grudnia. Parafianie przyjmowali nas z życzliwością za co serdecznie dziękujemy. Udało nam się zebrać dla naszych rówieśników w krajach misyjnych w sumie 10 800 złotych! Bardzo cieszymy się, że nasza parafia wspiera dzieło misyjne Kościoła.
Osobiście pragnę podziękować przede wszystkim dzieciom, za prawdziwe zaangażowanie, otwarcie i podjęcie się tego trudu kolędowania misyjnego. Ogromnie dziękuję naszemu Księdzu Proboszczowi za wspieranie naszej inicjatywy oraz wszystkim współpracującym katechetom, nauczycielom i rodzicom naszej parafii . Nie Pan Bóg wynagradza wszelkie dobro, zrozumienie i okazywaną życzliwość. „Szczęść Boże” i jak Pan Bóg „pozwoli” do zobaczenia za rok.
s. Roselina Śliwa
karmelitanka Dzieciątka Jezus , katechetka SP Niegowić

Relacje uczestników naszego kolędowania.

O umówionej wcześniej godzinie 10: 00 spotkaliśmy się pod plebanią w Niegowici: dwoje dorosłych i siódemka dzieci. W pięknych kolorowych strojach dzieciaki od razu rozświetliły całe otoczenie. Na początek zrobiliśmy sobie próbę generalną. Pięknie zaśpiewana kolęda w języku suahili, a potem wyrecytowane wierszyki - wypadły świetnie. My opiekunki uznałyśmy, że dzieci są gotowe. Ruszyliśmy więc kolędować ze śpiewem na ustach, energią i radością.
Właściwie w każdym domu byliśmy oczekiwani i przyjęci serdecznie, a często też zaproszeni na poczęstunek. Niektórzy się dziwili kolędzie, którą dzieci zaczynały występ, ale wszyscy byli pod wielkim wrażeniem tego, jak dzieci zostały przygotowane do kolędowania. Zdecydowanie najbardziej dzieci zapamiętały dwie wizyty. Wizytę na plebanii, a tutaj radość księdza prałata, proboszcza i pani gosposi. Ponieważ była to pierwsza wizyta, więc zapamiętały ją jako pewnego rodzaju sprawdzian, który oczywiście zdały na 6!!! Druga taką znacząca wizytą było kolędowanie w Ośrodku Zdrowia. Naprawdę było to serdeczne  przyjęcie personelu, pani doktor i pacjentów w poczekalni. Pani doktor zaprosiła kolędników żeby, co roku odwiedzali ośrodek! Dla nas dorosłych była to także miła niespodzianka, że ludzie w smutnym okresie choroby i w przypadku personelu, miejscu pracy, po świętach potrafią tak się otworzyć na nieoczekiwanych kolędników.
I tak właśnie było przez te 5 godzin kolędowania, serdeczność za serdecznością. Pomimo zmęczenia i deszczu humory dopisywały do samego końca.  Chciałabym jeszcze raz podziękować dzieciakom za ich hart! Za rozśpiewanie, bo niewiele było chwil ciszy lub mówienia. Za uśmiechy!!!

 "opiekunka"  Klaudia F.  (mama uczennicy kl. III, SP Niegowić)


Nasza grupa składała się z ośmiu dziewczyn z czwartej klasy: Aleksandry Dobranowskiej, Aleksandry Gądek, Jadwigi Mrożek, Anny Cąber, Justyny Górki, Klaudii Pawlik, Natalii Pawlik, Agaty Furman, a opiekunką była Anna Saganiewicz.
Podczas kolędy misyjnej w Niegowici mieszkańcy bardzo serdecznie nas przyjmowali. Prawie wszystkie drzwi domostw były otwarte. Niestety nasze wędrowanie odbywało się w dniu, w którym w kościele parafialnym był pogrzeb śp. mieszkanki Niegowici. Utrudniało to trochę naszą pracę. Mimo to wiele osób z niecierpliwością na nas czekało. Jedna pani już w płaszczu, wysłuchała naszego posłania misyjnego - chciała nas przyjąć i zdążyć na pogrzeb sąsiadki. Nasze kolędowanie trwało prawie 2 godziny dłużej niż przewidywaliśmy, ale nikt nie narzekał. Najważniejsze, że wspierał nas Pan, bo mimo prognoz, że będzie padać, pogoda potraktowała nas bardzo przychylnie. Momentami świeciło nawet słońce. Zmęczone, ale szczęśliwe i dumne, że dobrze wykonałyśmy powierzone nam zadanie, wróciłyśmy do domu. W przyszłym roku znów będziemy kolędować i wspierać naszych rówieśników na innych kontynentach.
( Jadwiga M.-uczennica klasy IV, SP Niegowić )


Sikukuu, takatifu: Mwanzo wa heri yetu. Klae tulipotea wote Tukajaa Djambi zote Yesu aleta neema- Cicha noc- kolęda, która jednoczy świat! Tym razem w języku suahili rozbrzmiewała w małej miejscowości Liplas w niegowickiej parafii.
26 grudnia 2012r podczas Mszy świętej ksiądz udzielił szczególnego błogosławieństwa wszystkim kolędnikom misyjnym z naszej parafii i dzień później nasza grupa kolędnicza w składzie: Ola, Daria, Zuzia, Wiktoria, Jasiu, Mateusz, Michał i Patryk wyruszyła, aby głosić wielką radość z narodzenia Pana i zbierać datki na pomoc dla swoich rówieśników z Wietnamu.  Z wielkim entuzjazmem rozpoczęliśmy nasza misję!
Byliśmy bardzo serdecznie przyjmowani, a nasze stroje wzbudzały ogromne zainteresowanie, zwłaszcza u małych dzieci. Chcieliśmy nimi podkreślić misyjny charakter kolędy. Bardzo cieszyło nas to, że byliśmy zapraszani do domów, gdzie mogliśmy jeszcze przy choince, w bardzo świątecznym nastroju zaśpiewać wspólnie z mieszkańcami kolędę i zamienić z nimi kilka słów.  Na wielu twarzach pojawiało się wzruszenie, a gościnność nie kończyła się tylko na wrzuceniu datków- dla nas nie zabrakło gorącej herbaty oraz łakoci. Na pamiątkę naszej wizyty w każdym domu zostawialiśmy rybkę i mamy nadzieje, że będzie to nie tylko wspomnienie naszego spotkania, ale również przypomnienie o modlitwie za naszych Braci i Siostry, którzy potrzebują naszej pomocy.
Bardzo gorąco dziękujemy wszystkim rodzinom za życzliwe przyjęcie i wsparcie finansowe Papieskiego Dzieła Misyjnego! Do zobaczenia za rok!
(Joanna K. - opiekunka grupy, mama uczniów kl. IV, SP Niegowić)


27. 12. 2012  roku przed godziną dziesiątą pod mój dom ( Katarzyna Twardosz ) zjeżdżali się kolędnicy misyjni w składzie: Krzysztof Wojtas, Weronika Wolska, Magdalena Bednarz, Radosław Świątkowski , Aleksandra Sumara wraz z naszym opiekunem panem Januszem Rzącą.
Wszyscy pięknie przebrani wyruszyliśmy odwiedzać domy w jednej z wiosek parafii Niegowić – w Krakuszowicach. Na początku poszliśmy do mojego domu, potem do mojej babci, a następnie do mojej cioci. Wchodząc pod górkę  zaczęły koło nas biegać psy, więc właściwie ku naszej radości ta sytuacja przyśpieszyła nam tylko i ułatwiła pokonanie tego nie zbyt łatwego dla nas odcinka trasy. Na samym końcu, czyli na tzw. Dębinie umówiliśmy się z jedną z naszych mam i Ona zawiozła nas na drugą stronę tzw. Rakówki.
W samochodzie była okazja na chwilę odpoczynku. Kiedy byliśmy już na miejscu powędrowaliśmy do pierwszych dwóch domów, ale niestety nikt nam nie otworzył, a potem to było już tylko śmiesznie. Szliśmy przez pola, gdy nagle pod naszymi nogami pojawiło się straszliwe błoto, które kleiło nam się do butów. Mieliśmy nie źle brudne spodnie i buty.  Dobrze, że kozaki były wysokie, bo nie wiem jakbyśmy przeszli przez to okropne błoto… jednym słowem: DUŻO ŚMIECHU I ZABAWY W BŁOCIE... Kiedy weszliśmy do kolejnego domu nareszcie nas zaprosili na ciepłą herbatę i na ciasto. No i wreszcie koniec trasy!:) Wszyscy byliśmy zmęczeni, ale też zadowoleni, bo ostatecznie było naprawdę bardzo miło i wesoło:).
Katarzyna T. ( Uczennica klasy VI,  SP Niegowić )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Nowości
© 2017 Niegowić - Papieska Parafia :: Joomla! i J!+AL jest Wolnym Oprogramowaniem wydanym na licencji GNU/GPL.